Edukacja

Ukryta Misja

MICHAEL MEADE

Większość współczesnej myśli, jak również nowoczesnej edukacji, spoczywa na idei, że każda osoba wchodzi w życie jako pusta tabliczka, na której rodzina i społeczeństwo zostawiają swoje znaki. Pod panowaniem rozumu i statystycznego światopoglądu, nie jest łatwo zaakceptować możliwość, że w każdej duszy jest już zasiane nasienie indywidualizmu i jądro imaginacji. Pod bezwzględnym spojrzeniem koncepcji tabula rasy, nie może przecież istnieć żaden wewnętrzny cel ani wrodzony wzór, na którym moglibyśmy się oprzeć. Zamiast spojrzeć na człowieka jako na dawcę darów z wewnętrznym, wyjątkowym wzorem czekającym na urzeczywistnienie, zostajemy po kolei zredukowani do biografii napisanej przez okoliczności we wszechświecie rządzonym przez przypadek.

Opróżnione z jakiejkolwiek zamierzonej osobowości i wrodzonych jakości, nasze życie również zostaje pozbawione specyficznego znaczenia. Pozbawieni znaków i symboli, okradzeni z celu i przeznaczenia, ludzie zostają zredukowani do bezdomnych konsumentów świata, w którym nie mają nic istotnego do zaoferowania innym i nauczenia się. Ta uproszczona aplikacja koncepcji tabula rasy sprawia, że uczniów traktuje się jak puste odbiorniki, w które wlewa się wszystkie przypadkowe, obowiązujące na dany moment, kolektywne idee. Dla wielu sytuacja ta wydaje się być idealnym rozwiązaniem, bo chcą tworzyć posłusznych obywateli-konsumentów; jednak dla innych oznacza to naruszenie ducha i duszy człowieka, co dalej prowadzi do równomiernego upadku w otchłań nihilizmu.

Dominacja teorii tabula rasy i behawioryzmu skutkuje nie tylko błędnym widzeniem tylko niektórych dzieci jako obdarzonych szczególnymi cechami, ale również brakiem zrozumienia przyczyn i mechanizmów zmagań młodych ludzi, by stać się prawdziwym sobą. Depresje, alienacja i przemoc wśród młodych odzwierciedlają filozofię pustej tabliczki i rosnący stan nihilizmu, który charakteryzuje nowoczesną mas kulturę.

Kultura masowa staje się anty-kulturowa na wiele sposobów; zawodzi w kultywowaniu istotnych elementów, które podtrzymują prawdziwą społeczność, szczególnie istotną potrzebę obudzonych jednostek, które potrafią żyć z celem i poczuciem znaczenia. Przychodzi tu od razu na myśl stara maksyma, która obowiązuje tak w tym przypadku, jak i wielu innych: im większy przód, tym większy tył. Jeśli front życia staje się coraz bardziej masywny, a kolektywne idee i wytwory masowej produkcji są w olbrzymim stopniu przeceniane, pociąga to za sobą olbrzymi cień, który spada na to, co znajduje się w opozycji i utrzymywane jest w tle.

W przypadku przypadkowego wszechświata i teorii tabula rasy, rzeczą, która zostaje coraz bardziej w cieniu, jest świętość i wyjątkowość każdego, indywidualnego ludzkiego życia. Aby podtrzymać i hodować idee mas-kultury, z jej masowym marketingiem, odbiorcy tego wszystkiego czują się coraz bardziej puści w środku. Kultura masowa dba, by malało znaczenie i postępowała dewaluacja indywidualnej jednostki, czyli dokładnie tego elementu, który owa kultura twierdzi, że uznaje, i do którego stale adresuje cały swój marketing i reklamę.

Jeśli chodzi o wewnętrznego geniusza i ukrytą wiadomość od duszy, nowoczesne poglądy oferują podwójne niebezpieczeństwo. Odkąd uznaje się, że brakuje w nas wrodzonych elementów charakteru i życiowego celu, w takiej sytuacji możemy stać się kim tylko chcemy. Jednak wierząc w to, że możemy stać się kim tylko chcemy i robić, co się nam żywnie podoba, wymaga od nas najpierw zaakceptowania poglądu, że jesteśmy puści. Pod rządami idea przypadkowego wszechświata możesz poczuć, że jesteś niczym więcej niż ziarenkiem ulotnego pyłu. Pod panowaniem teorii pustej tabliczki, możesz być czymkolwiek zechcesz. Współczesna psychika może w ten sposób złapać się w kolektywną formę manii i depresji, kołyszącą się tam i z powrotem między nadmuchanym poczuciem siebie i miażdżącym poczuciem wątpliwości w siebie.

W kulturze teoretycznie rządzonej przez rozum, wiele rzeczy, które są tak naprawdę nierozsądne, jawi się jako absolutnie logiczne. Chociaż większość rodziców od samego początku dostrzega w swoich dzieciach subtelne jakości i wewnętrzną unikalność, dzieci nadal są źle traktowane przez krótkowzroczność społeczeństwa, które nie rozpoznaje ich wewnętrznych darów i poprzedzającej racjonalność orientacji na życie.

Podczas gdy geniusz w duszy interesuje się jakimś specyficznym zawodem, posiadanie nieograniczonych wyborów mija się z celem jeśli chodzi o prawdziwe powołanie. Jesteśmy najszczęśliwsi i pełni pomysłów, najbardziej użyteczni i efektywni, najbardziej usatysfakcjonowani i otwarci na życie, gdy wypełniamy swój los i wydobywamy na świat naszego geniusza w duszy. Będziemy szczęściarzami, jeśli staniemy się tym, kim mieliśmy się stać, w oparciu o nasiona geniusza zasiane w nas w chwili, gdy przybyliśmy na ten świat, tacy bezbronni i rzekomo puści w środku.

Wielcy wizjonerzy i kreatywni geniusze, autentyczni liderzy i nauczyciele, najbardziej szanowani uzdrowiciele i przewodnicy modelowo pokazują co się dzieje, gdy jądro duszy i myśl serca budzą się i wyjawiają swoje wewnętrzne znaczenie. Prawdziwym tematem życia zawsze była potrzeba objawienia nas samych nam samym, by odkryć ukrytą wiadomość i zacząć realizować ukrytą dotąd w duszy misję.

Jak mały żołądź, który rośnie i staje się drzewem, swoim cieniem chroniącym ludzi lub rozłożystym drzewem dającym owoce, tak samo każdy z nas rodzi się z definiującym nas wzorem zaszytym w duszy, czekającym na odkrycie. Gdy tylko otrzymujemy ciało, ucieleśniamy wewnętrzny odcisk, posiadający unikalne jakości tak samo jak odciski naszych palców. Jeśli sami nie przeżyjemy tego zasianego w nas życia, nikt inny za nas tego nie zrobi. Wiele innych nasion zakiełkuje, ale żadne z nich nie będzie miało tej mieszanki talentów i darów, wartości i celów, które poprzez nas pragną się urzeczywistnić.

Ten wewnętrzny nadruk na duszy jest ukrytą wiadomością, którą każdy z nas wnosi w ten świat; to źródło wyjątkowej tożsamości, która dalej odzwierciedlana jest w ciele i w duszy. Każde narodziny rozpoczynają jedyną na wieczność przygodę, a każde życie nieuchronnie stawia nam pytanie i zadanie, czy przebudzimy się na tę wyjątkowość w nas, czy nie. Tak głośno okrzyczane przekonanie, że „możesz być kimkolwiek zechcesz” nie jest prawdą i nigdy nią nie było. Wmawianie sobie, że możesz stać się kimkolwiek mija się ze wspanialszym i głębszym sensem, że każdy człowiek jest prowadzony i rzeźbiony od wewnątrz.

Ludzka dusza to żywy paradoks- nie jest ani z góry zdeterminowaną osobowością, ani całkowicie otwartą możliwością. W życiu chodzi o to, żeby nie stawać się po prostu kimkolwiek, ale by stać się tym, kim mieliśmy się stać przychodząc na ten świat– wówczas dajemy dla świata najwięcej i wnosimy najbardziej znaczący wkład. Ową historię i ukrytą wiadomość zapisano w każdej duszy.

Michael Meade– pisarz, mitolog, psycholog i gawędziarz, założyciel Fundacji Mozaikowe Głosy w USA, która działa w środowisku wielokulturowym, zajmując się edukacją i uzdrawianiem kultury. Wszystko, co robi Michael, zorientowane jest na geniusza/dajmoniona w człowieku i w społecznościach. Powyższy tekst jest dokładnym przekładem rozdziału z jego książki „The Genius Myth” (Mit Geniusza)

Tłum. Ula Klimko

 

 

Twój geniusz woła

MICHAEL MEADE

„Każda osoba jest geniuszem w byciu samym sobą. Częścią geniusza każdego człowieka są wszystkie dary, talenty i umiejętności, inną jego częścią jest jego naturalny styl, np. poczucie humoru, unikalna inteligencja, pasja do czegoś- nie ważne, co to jest, to jest to częścią indywidualnego geniusza.

Tak więc, indywidualny geniusz łączy nas z darami, które mamy, a z drugiej strony łączy nas z naszą najgłębszą istotą. Geniusz jest aspektem duszy, dusza jest podłożem naszej istoty, więc geniusz jest częściowo darem i umiejętnością do znajdowania podłoża w sobie samych.

I znowu rzucam tutaj wyzwanie światu (który stał się chaotyczny i pełen strachu), gdy mówię, że podstawa, centrum i całe bogactwo każdej osoby znajduje się w jej wnętrzu. Możemy udać się daleko w świat i nastawić się na wiele wyzwań po to, by w pełni obudzić geniusza w sobie- ale nadal, rzeczą, której szukamy, której chcemy stać się bardziej świadomi, i którą chcemy dać światu od chwili swoich narodzin, jest duch geniusza, który JUŻ w nas jest. Więc każdy może stać się geniuszem w byciu samym sobą- i na dłuższą metę, to jest jedyna rzecz, którą mamy zrobić. Jak powiedział Oscar Wild- „Bądź sobą, bo wszyscy inni są już zajęci”.

Coś nas woła. Zazwyczaj to wołanie przychodzi już w młodości. Młody człowiek idzie potem w wielki świat ,a nie jest to świat tylko faktów i liczb, który może być mu przedstawiony przez zwykłą szkołę, ale jest też większy świat- świat imaginacji, duchowości (poprzez duchowość nie mam na myśli religii, mam na myśli obudzonego ducha, który nawołuje człowieka, by stał się w pełni żywy). Więc coś czeka na przebudzenie, o to chodzi w powołaniu/wołaniu. Nie jest to powszechnie znane- to, co było wołane, przywoływane, to coś, co już w każdym człowieku jest.

Powrócę znowu do tematu młodych ludzi- jeśli nie wiedzą oni, że przyszli na ten świat z jakimś planem w sobie, z duchem, że przyszli, by coś dać, że przyszli z celem, który próbuje się ujawnić- jeśli tego nie wiedzą, stają się podatni na dwie wielkie siły niszczące życie: z jednej strony depresję i desperację, a z drugiej agresję i terroryzm. Można zaobserwować, jak młodzi, szczególnie mężczyźni, dają się wciągnąć w organizacje terrorystyczne. Jednym z powodów tej sytuacji jest to, że mówi się im od dziecka, że na razie są tylko dziećmi i dopiero muszą kimś się stać, dlatego teraz można ich wypełnić czymkolwiek. To samo często ma miejsce w bogatych społeczeństwach, gdzie młodzi ludzie nagle odbierają sobie życie, a jednym z powodów jest to, że nie wiedzą, iż ich życie już ma znaczenie i cel, mówiono im za to, że muszą dopiero kimś się stać- nie wiedzieli, że nie muszą tego robić, bo już KIMŚ są- to jest pierwsza rzecz, jakiej kultura powinna uczyć młodych ludzi, że już KIMŚ są, że przyszli na ten świat z głęboko w sobie zapisanym znaczeniem, i są tu by dawać, a kultura powinna to budzić i wspierać. Obecnie rzadko widzimy takie wsparcie. Dlatego w Projekcie Geniusz prowadzonym w Fundacji Mosaic Voices pracujemy nad tym, by na nowo uwrażliwić kulturę na naturę geniusza.

Tak więc, geniusz po raz pierwszy budzi się w dzieciństwie, młodości- to klasyczna historia. Ale istnieje jeszcze inny poziom. Sam geniusz jest młody- innymi słowy, geniusz w człowieku nie starzeje się. Człowiek się starzeje, ale jego geniusz zawsze pozostaje na progu świeżej inspiracji i imaginacji.

Jest taka stara historia o ludziach próbujących odnaleźć fontannę młodości, objechali w jej poszukiwaniu cały świat. Popełnili jednak jeden mały błąd- myśleli, że fontanna młodości jest na zewnątrz, a okazało się, że ona jest w środku każdego człowieka. Fontanna młodości jest innym określeniem na wrodzonego geniusza, który bez przerwy coś produkuje, to połączenie każdego człowieka z jakością odradzania się w świecie, z energią regeneracji samej natury, jak również z głębinami imaginacji, która jest naturalną spuścizną każdego człowieka. Geniusz jest połączony z wewnętrzną naturą, a to jest z kolei połączone z wieczną naturą życia. Więc, gdy osoba jest w kontakcie z wewnętrznym geniuszem, wtedy ma większą moc by odnawiać swoje życie i może podłączyć się do fontanny młodości. Wyobraźcie sobie tę fontannę jako wolne, płynące wody życia i imaginacji, które znajdują się w duszy człowieka, ale wydostają się na zewnątrz w unikalny sposób poprzez działanie geniusza indywidualnego.

To ma ogromne znaczenie- tylko pomyślcie- gdyby każda młoda osoba była traktowana jak manifestacja geniusza, który był na tyle silny, by się pojawić. Jest też inna, wspaniała funkcja geniusza, szczególnie teraz, gdy ludzie żyją coraz dłużej. Ludzie zaczynają czuć się staro jeśli nie mają kontaktu z tą wewnętrzną fontanną geniusza. Jednak jedną z rzeczy, która może się przytrafić człowiekowi, gdy ten się starzeje, to że może on znowu usłyszeć wołanie. Wołanie nie cichnie tylko dlatego, że osoba się starzeje, bo wołanie woła do esencji tej osoby i nigdy nie przestaje. Więc ludzie, którzy myślą, lub którzy słyszą, że powinni przejść na emeryturę, również mogą poczuć nową moc, że to, co mogło być niemożliwe, gdy byli młodzi, może stać się możliwe teraz. W samym środku zamieszania, które panuje obecnie na świecie, i pośród wszystkich tych znaków zapytania, jeśli więcej starszych ludzi obudzi się do swojego wewnętrznego geniusza, to odzyskają cel- staną się wtedy instynktownie mentorami dla młodych, którzy pośród tego chaosu szukają swojej drogi do świata. Obudzeni starsi staną się tymi, którzy, zbliżając się do opuszczenia tego świata, będą mieli przebudzoną świadomość, by pomóc młodym znaleźć ścieżki geniusza i ścieżki znaczenia. Misją Projektu Geniusz w Fundacji Mosaic Voices jest budzenie geniusza we wszystkich ludziach, w każdym wieku i na różnych etapach życia, jak również stworzenie opartego na geniuszu dialogu między młodymi, którzy nadal szukają znaczenia w życiu, oraz starszymi, którzy już coś o tym wiedzą- a wtedy wszyscy znajdą fontannę młodości i imaginacji, płynącą bez przeszkód prosto z duszy.

Geniusza na zewnątrz czuje się jako wołanie, a w środku odczuwa się go jako przebudzenie indywidualnego sposobu widzenia i bycia w świecie. Trudno to jest tak po prostu udowodnić, ale gdy człowiek zacznie tego doświadczać, gdy zacznie widzieć świat przez swoje własne oczy, gdy poczuje obecność życia w pełni- wtedy wszystko zaczyna się zmieniać. W pewnym sensie otwiera się wtedy ścieżka- nazywam tę ścieżkę geniuszem, to ta rzecz, która zawsze do nas wołała. Nie mówię, że to łatwe. Mówię, że w świecie, który teraz mamy, tak pomieszanym świecie, staje się to koniecznością. Twierdzę także, że jeśli tylko pozostaniemy na swojej ścieżce, jeśli tylko będziemy w głębokim rezonansie z naszym wewnętrznym duchem, to staniemy się bardziej odporni, mniej podatni na klęskę, mniej dostępni depresji i desperacji.

Myślę, że w obecnym świecie każdego powinniśmy widzieć jako podmiot, w którego środku mieszka i woła geniusz.”

Tłum: U. Klimko

 

 

Bogdan Oś (zm. 29.08.2018), terapeuta psychoterapii procesu, znawca psychologii jungowskiej, wizjoner, pomysłodawca socjo-kreacji w Polsce, o geniuszu w człowieku: 

„Live like every life-form is your Tribe
and you will find your true north home.
Give with your time to what you know
in your heart will help them grow. „

„Żyj, jakby każda forma życia była twoim Plemieniem,

a znajdziesz drogę do prawdziwego Domu.

Twoje serce wie, że to wszystko, czemu podarujesz

swój czas, urośnie.”

z piosenki „Dream Colours” Auraquencher

 

http:/

/

 

One Path (Jedna Ścieżka)

Ten utwór jest oddaną modlitwą poświęcenia prawdzie. Istnieje tylko Jedna Ścieżka Prawdy, chociaż istnieją nieskończone sposoby na przemierzanie tej ścieżki. Jest tylko jedna prawda, choć istnieją nieskończone sposoby na bycie sobą. Ciesz się!!

 Wiersz 1-

Budzę się rano z modlitwą na ustach
by dzień przyniósł mi jasność przez cały ciężar, jaki noszę na kończynach,
Modlę się, abym w każdej chwili dzielił się moimi darami
i cenił sobie relacje, które dzielę z moimi przyjaciółmi
i z każdym uderzeniem naszych serc
którymi widzimy przez ciemność
i kiedy rozpalamy nasze marzenia i zaczynamy sięgać gwiazd
widzimy, że dotarcie do gwiazd to zaledwie początek
a dawanie naszych darów jest tym, kim jesteśmy.
Więc daję  każdą częścią mnie
opanowanie sztuki bycia ofiarą oddechu
i mówienie z serca.
Pozostaję połączony z tętnicami ziemi,
z całego serca czcząc ten ewoluujący sen
Boga, którego wszyscy jesteśmy kawałkiem.
Ponieważ ewoluujemy ten sen, jego wybór jest taki,
jesteśmy proroctwem, w grę wchodzą nasze dusze,
jesteśmy bogami, których szukamy, aby być siłą zmiany
to być sobą, więc niech wasze pochodnie płoną.

Chór
Istnieją nieskończone sposoby tańczenia swojego tańca, ale jest tylko jeden taniec do zatańczenia;
Istnieją nieskończone sposoby planowania swoich planów, ale jest tylko jeden plan do wyboru;
istnieją niezliczone sposoby, aby wątpić w swoją twarz i moc swojej prawdy,
ale z tysiąca imion, które mogłeś mieć, pod każdą maską znajdujesz siebie.

Kiedy wypełniam przestrzeń moją naturalną muzyką, ścieżka staje się klarowna, a moje ręce stają się narzędziami do magicznego ruchu, aby odkryć plan mistrzowskiego zjednoczenia zwierząt-ludzi z galaktycznymi korzeniami duszy.

Odporność na to piękno nie jest już w stanie go odepchnąć. Gdy wpadam w to piękno, to przeze mnie się rozwija.

Żyję więc żywo i zdaję sobie z tego sprawę,
nurkuję w rytm we mnie i zrównuję się z energią boskości,
misternie dostosowuję ją do większego mnie żyjącego przez nieskończoność-
Urodziłem się, by latać.
Dziękuję ludziom w moim życiu, którzy odzwierciedlają nadzieję,
ponieważ codziennie sprawiają, że żyję
i dlatego poświęcam swoje życie jako naczynie.
Niech moje życie będzie naczyniem dla kolektywu,
niech walka będzie lekcją, aby obudzić nasz kierunek,
w tych czasach nie możemy sobie pozwolić na lęk przed naszym odbiciem.
Nasza ekspresja jest skarbem tak przebudzonym i wyrażonym.
Obejmijmy dyrektywę o Ziemi-
ona oddała siebie, byśmy mogli się obudzić
i odrodzić się w wieku tego wniebowstąpienia.
Wszystko jest sobą, jesteśmy bogami, do których się modlimy-
 Jesteś jedynym wybawcą, który może cię ocalić.

Chór
Istnieją nieskończone sposoby tańczenia swojego tańca, ale jest tylko jeden taniec do odtańczenia;
Istnieją nieskończone sposoby planowania swoich planów, ale jest tylko jeden plan do wyboru;
istnieją niezliczone sposoby, aby wątpić w swoją twarz i moc swojej prawdy,
ale z tysiąca imion, które mogłeś mieć, pod każdą maską znajdziesz siebie…

Kiedy napełniasz przestrzeń swoją naturalną muzyką, ścieżka staje się klarowna, a twoje ręce stają się narzędziami do magicznego ruchu, aby odkryć plan mistrzowskiego zjednoczenia zwierząt-ludzi z galaktycznymi korzeniami duszy.

Odporność na to piękno nie jest już w stanie się mu oprzeć. Gdy wpadam w to piękno, to ono rozwija się

przeze mnie.